Zima nie musi być nudna

Zima nie jest ulubioną  porą roku dla większości ludzi. Nic dziwnego, nie jest w końcu zbyt zachęcająca. Kto lubi być okutany w kilka warstw, nosić czapki, grube buty, które niezależnie od tworzywa i tak nasiąkną wodą, kiedy na dworze plucha. Poza tym zimowa temperatura, nie zachęca ani do spacerów ani do sportów, więc naturalnym jest, że mniej się ruszamy a co za tym idzie, nasze biodra i brzuszki odkładają zimowe zapasy. Zima jednak nie musi być nudna tak jak nam się to wydaje. A co ze staroświeckim lepieniem bałwana? To przecież ogromna frajda, zarówno dla starszych jak i dla dzieciaków. Jeśli chodzi o uprawianie sportów, świetnie sprawdzą się narty. Dla amatorów nieco większych wraże polecamy snowboard. Nie mamy czasy na wyjazdy, nie mamy samochodu, albo na drodze stoi nam jakaś inna przeszkoda? Postawmy na starodawne rozrywki jakimi są… sanki. Każdy z nas znajdzie wesołą zabawę w zjeżdżaniu z górki na pazurki. Innym pomysłem jest kulig. Jeśli nie taki prawdziwy, z końmi, to może chociaż kilka sanek ciągniętych przez samochód, poprzez pola. Jeśli obawiamy się zimna, to naszym sprzymierzeńcem będzie bielizna termoaktywna. Nie pozwoli nam zmarznąć, ani też nadmiernie się spocić.

Za oknami już niedługo zrobi się całkiem biało, szyby pokryją się pięknymi mroźnymi kwiatami. A co z nami? Czy zasiądziemy przed telewizorem, z ciepłym kubkiem kakao w ręku, czy może zdecydujemy się wykorzystać ten czas jakoś bardziej efektywnie. To nie prawda, że zima sprzyja odkładaniu się tłuszczyku na biodrach, to tłumaczenia wyłącznie dla leniwych. Jak więc poradzić sobie z zimowym marazmem, pokonać lenistwo i wyciągnąć nogi? Może narty sklep da nam jakieś inspiracje? Już cieplej? Właśnie tak! Jazda na nartach albo na snowboardzie, to wspaniały sposób na zimową nudę, jak i na to by nie dopuścić, aby nasze ulubione spodnie stały się za małe. Nie musimy inwestować we wszystko, tą przeszkodę można od razu skreślić. Najbardziej niezbędny sprzęt jak właśnie narty, możemy wypożyczyć już na górce. Każdy taki kurort ma mniejszą lub większą wypożyczalnię, gdzie ludzie pomogą nam dobrać sprzęt do naszej wagi czy wzrostu albo umiejętności. Nie posiadamy takowych? To nic, załóżmy gogle narciarskie i zdajmy się na instruktorów. Nie martwmy się, że na początku idzie nam kiepsko. Kiedy opanujemy już podstawowe techniki, jazda z górki, poczucie wiatru we włosach, zaróżowione policzki… to wszystko da nam wiele radości i dojdziemy do wniosku, że nasz trud, albo włożony wkład pieniężny naprawdę się opłacił.

Zimowe szaleństwo potrafi dopaść każdego, bez względu na jego wiek, czy umiejętności. Na stokach w różnych krajach, znajdziemy mnóstwo ludzi, w bardzo różnym wieku, niektórzy jeżdżą perfekcyjnie, inni próbują swoich sił pod okiem instruktora. Zadziwiające jest jednak to, jak mało z nich myśli o swoim bezpieczeństwie. Jeśli się przyjrzymy, to bardzo niewielu nosi kaski narciarskie czy kaski snowboard. To dziwne, bo przecież w innych sytuacjach nie narażalibyśmy się na tak bezsensowne niebezpieczeństwo jak uraz głowy, którego konsekwencje mogą być naprawdę tragiczne. Podobnie jeśli chodzi o gogle narciarskie. To przecież niewielki wydatek, a potrafią ochronić nasze oczy i część twarzy w razie niewielkiego upadku. Niektórzy wykręcają się mówiąc, że taki kask czy okulary wyglądają nieładnie czy śmiesznie. Czy to ma jednak większe znaczenie? Czy będzie to ważne, kiedy będziemy leżeć w szpitalnym łóżku z urazem kręgosłupa, albo wstrząsem mózgu? Na pewno nie będziemy myśleć wtedy o swoim wyglądzie i piękności, raczej o jak najszybszym powrocie do zdrowia. Bądźmy więc rozważni, należmy do tych przezornych ludzi, którzy chcą uniknąć takich sytuacji i zainwestujmy w niezbędny sprzęt, który zaoszczędzi nam przykrości i sprawi, że zimowe szaleństwa będą o wiele bardziej bezpieczne.