Początki, zniechęcenie i trudne sytuacje

Trudne sytuacje

Każdemu z nas zdarzają  się trudne sytuacje, na każdym gruncie: czy to zawodowym, czy rodzinnym czy też w sporcie. Co jest więc najważniejsze w takich chwilach. Oczywiście spokój. Jeśli zaczniemy panikować, szukać  dziury w całym, stracimy możliwość trzeźwego osądu, a to może być opłakane w skutkach. Może to tylko odpięte wiązania narciarskie, a my podnosimy raban zupełnie nie potrzebnie? Czasem to bywa powodem większości wypadków, źle zapięte buty narciarskie, mogą bardzo utrudniać jazdę, noga jest bowiem źle ułożona, nie należycie usztywniona, mówiąc kolokwialnie ,,lata” nam w bucie. Nie tylko, że możemy się przewrócić na śnieg, ale ponadto nabawić się poważnej kontuzji. Sprawdźmy więc zawsze dwa razy czy to obuwie na narty czy buty snowboardowe. Unikniemy w ten sposób nieprzyjemności. Jednak jeśli dzieje się coś złego, postarajmy się nie tracić zimnej krwi. Instruktorzy i ratownicy medyczni są co do tego zgodni, w większości przypadków gdyby dana osoba nie panikowała, zachowywała spokój, można by uniknąć wielu  przykrych sytuacji. Nie dajmy się więc ponieść emocjom- we wszystkim zachowajmy umiar, również w zamartwianiu się. To w końcu ma być przede wszystkim zabawa i miło spędzony czas.

Bez paniki

Jeśli chodzi o sporty, zawsze może pójść coś nie tak. Najlepiej wiedzą to uczestnicy wszelkich zawodów czy konkurencji. Choćbyśmy ćwiczyli coś  bardzo wiele razy, może okazać się, że kiedy to naprawdę niezbędne- coś się nie uda. Czy to złośliwość rzeczy martwych, czy nasze własne zdenerwowanie i adrenalina- nie wiadomo. Amatorzy również borykają się z takimi problemami. Czasem okazuje się, że mimo tego, że robiliśmy coś tysiące razy, coś nam się nie uda. Wystarczy, że źle zapniemy wiązania narciarskie, te odepną się nam podczas zjazdu i leżymy w śniegu. Innym razem gogle narciarskie, mimo że zapięte jak trzeba, sprawdzone, niespodziewanie spadną. Musimy więc się wracać, szukać ich po trasie, a to niestety straszliwie wybija z rytmu i jest niezwykle irytujące. Często zdarza się, zwłaszcza początkującym narciarzom, że kijki narciarskie zaplątają się w orczyk, nie możemy się uwolnić, odpiąć, ponoszą nas nerwy a sytuacja nas przerasta. Najważniejsze w takich chwilach jest przede wszystkim zachowanie spokoju. Nic tak nie pomaga jak trzeźwe spojrzenie i chłodny osąd sprawy. Jeśli więc dzieje się coś złego- nie wpadajmy w panikę, spróbujmy się uspokoić, może okazać się, że sytuacja wcale nie jest tak zła jak wydaje się to na pierwszy rzut oka.