Bez wymówek

Często bywa, że słyszymy z ust innych ludzi stare powiedzenie ,,złej baletnicy przeszkadza nawet rąbek u spódnicy”. Oczywiście, czasami pewne osoby przesadzają, obarczając winę za to, że coś nie wychodzi, wszystko i wszystkich pomijając jednak brak umiejętności. Czasami jednak, bywa tak, zwłaszcza w niektórych dyscyplinach sportu, że warunki i sprzęt mogą bardzo dużo zmienić. Na przykład nie wystarczy, że odwiedzimy sklep, zakupimy mnóstwo sprzętu. Tutaj ważne są na przykład warunki panujące na stoku. Nawet jeśli mamy przecież najlepsze, używane przez profesjonalistów narty albo snowboard to przecież na oblodzonym stoku nie ma siły- przewrócimy się, bo sprzęt nie ma przyczepności. Tak samo, żaden sprzęt nie spowoduje, że będziemy odczuwać mniejszą frustrację z powodu narastających kolejek. Zdarza się to zwłaszcza w Polsce, że ogonek do orczyka nie ma końca i okazuje się, że więcej stoimy niż w istocie jedziemy, a nasze pieniądze za wyciąg przepuściliśmy na marne. To samo dotyczy opadów, one również mogą piekielnie dać się we znaki, zwłaszcza na dużych wysokościach gdzie temperatura jest niezwykle niska. Wciskający nam się w oczy śnieg albo deszcz, to nie lada przeszkoda, nawet dla wytrawnych narciarzy.

Oglądamy zawody zimowe, czy też zimową olimpiadę w telewizji i myślimy sobie, że trzeba być niezwykle odważnym człowiekiem aby uprawiać takie ryzykowne sporty. Czy to jednak do końca prawda? Zważmy przecież na to, że poziom jaki pokazywany jest w telewizji jest niezwykle wysoki, nie musimy robić tego dokładnie w ten sam sposób. Może niepotrzebnie tylko zrażamy się do czegoś co mogłoby nam przynieść wiele satysfakcji i zabawy. Odwiedźmy jakiś sklep snowboardowy, przekonajmy się czy to nas wciągnie. Deska ma bardzo wielu fascynatów, z powodzeniem wypiera ze stoków narty. Skorzystajmy z usług instruktora, można wynająć takiego profesjonalistę na cały dzień, aby jeździł z górek wraz z nami. Sztuka to także dopasować wysokość górki do naszych możliwości. Nikt nie będzie czuł się pewnie, jeśli dopiero zaczyna a znajdzie się na ogromnym i bardzo stromym stoku. Tutaj naprawdę trzeba być nie lada ryzykantem. Używajmy wyobraźni, pamiętajmy zaś przede wszystkim by nosić kaski snowboardowe, chronią one bowiem przed bardzo wieloma urazami, które mogą zdarzyć się przy upadku. Upadek zaś może zdarzyć się każdemu, nawet najwytrawniejszemu narciarzowi czy deskarzowi. Z czasem okaże się, że nie taki diabeł straszny jak go malują i że każdy może spróbować swoich sił w zimowych sportach.